• seura@seura.pl

Daily Archives:Wrzesień 27, 2017

Wspomnienia ze stypendium w Helsinkach

Już 27 i 28.09 widzimy się na spotkaniu organizacyjnym przed kursem języka fińskiego. Pamiętajcie, że udział w tym spotkaniu nie jest wiążący – możecie przyjść, zadać pytania i zdecydować czy chcecie się z nami uczyć. 🙂

Może poniższy list Was zachęci. 🙂 Gosia w te wakacje była na stypendium w Helsinkach. Przeczytajcie jak to wspomina! A na dowód – zdjęcia. I piątka z egzaminu! 🙂

 

Mój pobyt na kursie języka fińskiego w Helsinkach najtrafniej podsumowuje stare polskie przysłowie: „Nie taki diabeł straszny, jak go malują”. Nie ma co ukrywać – początek był trudny.

Na kurs trafiłam, pełna zapału i zachwytu nad tym językiem, po dwóch latach nauki w Polsce. Szybko okazało się, że moje przygotowanie gramatyczne jest doskonałe, natomiast zasób słów i swoboda formułowania wypowiedzi w porównaniu z innymi kursantami – niewystarczające. Znalazłam się w międzynarodowej grupie słuchaczy z różnych zakątków świata – od Kolumbii po Rosję, Syrię, Iran, Grecję. Łączyło ich jedno – od jakiegoś czasu mieszkali w Finlandii i lepiej lub gorzej, w zupełnie naturalny sposób posługiwali się fińskim na co dzień. Chęć dorównania grupie i uczestniczenia w dyskusjach dopingowała mnie do intensywnej pracy i rzetelnego przygotowywania się do zajęć, a wolne od kursu przedpołudnia i weekendy z przyjemnością wykorzystywałam na praktyczne ćwiczenie umiejętności językowych.

Helsinki latem mają do zaoferowania mnóstwo atrakcji, a spragnieni spokoju znajdą dla siebie miejsce w licznych miejskich parkach. Pełna zachwytu nad secesyjną architekturą spacerowałam po Katajanokce i Eirze, odpoczywałam w urokliwych parkach, w których mieszkańcy zdawali się wykorzystywać każdą ciepłą, słoneczną chwilę, podziwiałam fińskie malarstwo w Ateneum, byłam na koncercie fińskich tang i koncercie organowym w niezwykłym wnętrzu Temppeliaukio. To był intensywny i wspaniały czas.

Pracowite godziny spędzone na kursie i te mniej formalne lekcje pobierane na ulicach Helsinek wśród mieszkańców, w sklepach, autobusach, muzeach nie poszły na marne. Jaki przyniosły efekt – zobaczcie sami.

Serdecznie dziękuję SPYL i Towarzystwu Polska – Finlandia za zaproszenie i możliwość nauki na kursie językowym w Helsinkach, a Kaiji Hyvönen – Rajecki za gościnność i ciepłą, troskliwą opiekę.

Gosia Trzoch

                      

                      

Gosiu, dziękujemy za wiadomość i zdjęcia. Cieszymy się, że wyjazd był udany. Gratulujemy najwyższej oceny z egzaminu, a naszemu lektorowi – zdolnej uczennicy! 🙂